Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blazing sun empire. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blazing sun empire. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 listopada 2012

Mournfang Cavalry...

Korzystając z chwili pobytu w domu 'za dnia' mogłem wreszcie pstryknąć kilka fotek. Oto zatem Karmazynowa Gwardia Kraju Kwitnących Trzewi ( oczywiście karmazyn w wykonaniu ogrów :P ) w liczbie sztuk dwu. Koty pod pozostałą trojkę czekają na zrobienie podstawek, a dwu z trzech jeźdźców na zrobienie wogóle. Ale coby nie przeciągać zapraszam do oglądania.





Zakazane mordy moich grubasków.





Niefortunnie się złożyło, że akurat  oba koty są w tej samej pozycji.






Oczywiście jak to na Ogry przystało nigdzie nie ruszają się bez drugiego śniadania - tym razem w tej roli garść niziołków.





Jako, że jeden z moich dzielnych wojów stracił nogę kikut został zastąpiony gustowną czaszką.
A coby nie marnować dobrego obuwia zbędny but posłużył za siedzisko dla wiernego gnoblara.






<wasz HEGEMON>

poniedziałek, 22 października 2012

The Bad, Big & Ugly...

 Tak, tak. To już pół roku odkąd ostatni raz zaglądałem do kraju kwitnących trzewi. Sześć miesięcy, a prace nad moimi grubaskami nie posunęły się nawet o gram green stuffu czy maźnięcie pędzla. Ale Imperia nie powstają w dzień, a moje ponure brzuchacze to bardzo cierpliwa rasa.
I tak gdy za oknem mgliście i dżdżyście znużony składaniem pojazdów zgarnąłem kórz z półki na której zamieszkiwały moje ogry i postanowiłem powiększyć ich szeregi. Ale, że koncepcja piechoty zmieniła się kilkukrotnie postanowiłem zabrać się za coś ciut innego - kawalerię.
I tu po drobnym dylemacie moralnym ( kurs funta wybitnie niekorzystny) ciężką kawalerię rodem z FORGE WORLD'a postanowiłem odłożyć na dalszy plan, a zabrałem się za jej lżejszą wersję - Mournfang cavalry.
Oczywiście strasznie nie przypadły mi do gustu oryginalne modele.  A w szczególności sposób montowania jeźdźca na tych niby-kotach. I tu do boju ruszyły moja wierna piłka i skalpel.


Tak toto powinno wyglądać według producenta:
grubasek siedzi na niby stołku montowanym pół metra nad grzbietem kota. Na dodatek do owego stołka zamontowane są jakieś  bezsensowne badziewia - ohyda.






Przy pomocy zdecydowanego cięcia usunąłem owo coś sadzając jeźdźca ciut nad grzbietem kota. Po dodaniu garści bitsów ekwipunkowych całość reprezentowała się dużo lepiej.
Ale oceńcie sami:


 Oczywiście wzorem swoich pieszych kolegów odtworzyłem ten sam wygląd hełmu żeby nadać jednolitości w armii.
Na dokończenie czeka już kolejnych dwu ogro-samurajów już niedługo foty. docelowo powinno być ich dziesiątka, ale to bardzo dalekosiężne plany...

<wasz HEGEMON> 



poniedziałek, 2 kwietnia 2012

The Empire strike back...

Dziś przyszedł czas na powrót grubasków. Mobilizacja zajęła trochę czasu, ale jak już zabrałem się do roboty to poszło dość sprawnie. Sobotnia nocka i kawałek niedzielnego przedpołudnia ( w nocy zdjęcia nie chcą wychodzić :P ) zaowocowało zkustomowaniem hełmów moich dzielnych ogrów. Dzięki temu dumnie mogą nieść proporce kraju kwitnących trzewi i głosić chwałę Imperium Gorejącego Słońca. 



Hełmy wzbogaciłem o kilka elementów:

Pierwszym były wzorki na 'uszach' - może niezbyt wyszukane, ale odpowiednio wypełniające te puste powierzchnie...


Drugim było podzielenie kołnierza na segmenty łączone  paskami. Całość uzupełniły trzy guzy po bokach i z tyłu hełmów...


Troszkę kłopotu przysporzyło mi to, że grubaski były już poklejone i mimo iż musiałem pozbyć się kilku części aby mieć łatwiejszy dostęp do ubgrejdowanych elementów to efekt uważam za raczej udany...


Z resztki green stuffu jaki mi został po lepieniu zupełnie mimochodem awansowałem jednego z grubasków do rangi czempiona oddziału. Choć pewnikiem jak któryś z następnych tłuściochów wyjdzie mi równie fajnie jak 'kiker' to nie będzie problemu ze zdegradowaniem obecnego i zrobieniem bardziej wyszukanych rogów następcy...  :p








p.s. SamboRe dalej cię nienawidzę... ;)


<wasz HEGEMON>

środa, 21 marca 2012

Great Maw IN PROGRES v2

Przepastne Trzewia już bulgoczą z zadowolenia. Ich mag zyskuje coraz więcej szczegółów. Po wyschnięciu gęby przyszedł czas na uzupełnienie policzków. Jest też pierwsza ręka, która będzie dzierżyć jakąś paskudną przekąskę. 



 Co prawda dalej nie wymyśliłem co on tam może konsumować  - po kilku próbach zarzuciłem projekt pożeranego kalmara - po prostu nie potrafię ulepić satysfakcjonującej jego formy.... może poproszę zaprzyjaźnionego lepiacza Marcela... O ile ośmiornica może być zaliczona jako suszi, bo wpychanie w gębę po prostu surowej ryby było by za łatwo... no chyba, że nie uda mi się ulepić nic innego :p



<wasz HEGEMON>

poniedziałek, 19 marca 2012

Great Maw IN PROGRES v1

Mag Przepastnych Trzewi zaczął nabierać kształtów ( sandałki znalałzy właściciela :p ). zapowiada się kawał tłuściocha. Już teraz jest o głowę wyższy od kolegów, a jeszcze nie nabawił się okrycia głowy. Samą głowę też ma w trakcie budowania, a w zasadzie to jej gębę. Brzuszysko słusznych rozmiarów...
... zobaczymy co nam dalsze prace nad nim przyniosą.
Zastanawiam się tylko co też on będzie do tej wielkiej gęby wpychał? Czy ośmiornice zaliczają się do 'suszi'?!?

<wasz HEGEMON>

niedziela, 18 marca 2012

Ogre sandals & future vision

Dziś raczej skromnie.
Przymierzam się do kolejnego z moich grubasków. Ma to być Rzeźnik (Butcher) czyli Ogrowy odpowiednik czarodzieja. Jako, że okute buciory raczej do maga nie pasują zacząłem lepić sandałki. Fotka przedstawia wersję V2. Jej poprzednik skończył marnie gdyż mój pośpiech i brak 'stelaża' spowodowały jego zniszczenie przy przymiarkach. W tym wariancie użyłem kawałka plastikardu na podeszwę i rurki od lizaka na trzpień w nodze. Moje zabiegi spełniły oczekiwania i stópki są OK.

Jednocześnie dalej za mną chodzi potrzeba lekkiego 'upiększenia' hełmów moich dotychczasowych grubasków. Plan jest następujący. Równolegle z Rzeźnikiem polepimy drugiego z bossów - czempiona oddziału i nad jego nakryciem głowy przysiądziemy ciutek dłużej. Jeśli efekty będą zadowalające to przeniesiemy je na pozostałych, a jeśli jednak będzie to wymagało zbyt wielu nakładów pracy to cóż... ładniejszy hełmek będzie miał tylko czempion.
No a że z asertywnością u mnie ostatnio krucho to dałem się też namówić na Tutorial z lepienia przeto w najbliższym czasie możecie się spodziewać kilku wpisów oznaczonych jako WORK IN PROGRES.

<wasz HEGEMON>

sobota, 17 marca 2012

Confused...

No tak... wygrzebawszy z przepastnych czeluści kapciory czarny sprej podkładowy zasiadłem nad naprędce spreparowanym warsztacikiem do malowania... Puszka zadrżała w mej dłoni, a przed oczami przemknęły słowa z niedawno odbytej rozmowy z jednym z przyjaciół: 
"(...)ale wiesz że te twoje hełmy to takie ubogie są, mugłbyś coś tam jeszcze dolepić(...)" i podesłany link przedstawiający TO:

Noooo tu radość z moich pociech troszkę zmalała, za to zaczęły pracować trybiki jak tu w łatwy i szybki sposób upgrejdnać nakrycia łbów moich pupili... spraj powędrował na półkę (przynajmniej nie będę go musiał szukać w przyszłości). Całe szczęście, że nie mam takich problemów z innymi projektami...

p.s. SamboRe - nienawidzę cię :p

<wasz HEGEMON>

poniedziałek, 12 marca 2012

Horn of Doom & Dragon Banner

Dziś przedstawię czwartego z Samurajów i drobny upgrejd mojego pierworodnego grubaska.
Jako, że produkcja grubasków idzie dość sprawnie postanowiłem stworzyć grupę dowodzenia moich pupili. I tak powstał czwarty grubasek będący muzykiem oddziału. Na plecach nosi beczułkę przedniego imperialnego trunku coby lepiej motywować kolegów. Oto on:





A skoro mamy już muzyka to do kompletu będzie sztandarowy. dzierży on magiczny Smoczy Proporzec. Oczywiście na modę japońską noszony jest na plecach, więc mój pierworodny musiał wzbogacić się o szelki.


Niestety moje farbki średnio zniosły próbę czasu wiec malowanie się trochę odwlecze i pewnikiem prędzej stworzę pozostałą trójkę  niż obecni nabawia się więcej jak podkład. Ale nie podupadajmy na duchu. Dumnie spoglądajmy w przyszłość - jak to ujął mój przyjaciel Grobek - Kraju Kwitnących Trzewi...
Och na koniec oczywiście grupówka :)


<wasz Hegemon>

niedziela, 11 marca 2012

Kick'em & Slash'em

Ostatnie dni przeciekły mi przez palce i trzeci z moich grubasków został ukończony dopiero wczorajszej nocy. Trzeba było z fotkami poczekać do rana.
Oto on - niemal jak w "Wejściu Smoka" - trzeci reprezentant Imperium Gorejącego Słońca.





No i nasze Imperium powoli się rozrasta. Cała trójca wygląda tak:


Teraz pora pobuszować w pudełkach z farbkami (może jakieś przetrwały) i nadać grubaskom trochę koloru. W tak zwanym 'międzyczasie' rozpoczynam pracę nad 'Wodzem' tego stadka i 'dzierżycielem sztandaru'.

<wasz Hegemon>

środa, 7 marca 2012

Colours of the Blazing Sun Empire

Dziś nie było za dużo czasu na lepienie więc tylko projekcik sztandaru dla moich dzielnych grubasków.
Jako podstawa/inspiracja bandera japońskiej marynarki z zastąpieniem czerwonego koła Wielkimi Trzewiami w kilku wersjach. Jeszcze nie zdecydowałem która będzie ostateczna - zobaczymy jak będzie wyglądać po przymiarce z drzewcem sztandaru.



Jako drzewce wykorzystamy bitza z Ogrowej 'pseudokotokawalerii'.

 Ale to na ciut późniejszy termin - aktualny cel: trzeci grubasek.

<wasz Hegemon>

wtorek, 6 marca 2012

Howling Marauder

No i poszło poniekąd za ciosem. Powstał kolejny reprezentant Imperium Gorejącego Słońca. Dla odmiany w nieco dynamiczniejszej pozie. Jako, że moje grubaski są wiecznie głodne muszą prowiant nosić ze sobą - zastanawiam się czy przez to nie są za bardzo upstrzone śmieciami, ale myślę że dam rade to pomalować :p





Plan na nadchodzące dni (tygodnie? miesiące?) to trzeci amigo i zaczynamy malowanie. A docelowo to oczywiście 'Siedmiu Samurajów' :D ... a może i cała armia...
Obecna dwójka wygląda tak:

<wasz Hegemon>